The King
Był sobie kiedyś pewien piłkarz, o którym tak śpiewano:
We’ll drink a drink, a drink,
To Eric the king, the king, the king,
He’s the leader of our football team,
He’s the greatest centre forward,
That the world has even seen.
PiÅ‚karz ten, staÅ‚ siÄ™ moim idolem. WÅ‚aÅ›ciwie nie pamiÄ™tam, kiedy to nastÄ…piÅ‚o, ale moje uwielbienie do jego osoby trwa po dzieÅ„ dzisiejszy. CzÄ™sto opowiadam o nim znajomym, ponieważ wyznajÄ™ zasadÄ™, że każdy powinien poznać biografiÄ™ tej nietuzinkowej osobistoÅ›ci. JeÅ›li istnieje jeszcze ktokolwiek, komu poczynania Francuza nie sÄ… znane, zapraszam do lektury…
Ooh, ah, Cantona.
Say ooh, ah, Cantona.
Pracuś, rozrabiaka, geniusz. Piłkarz, którego osoba zawsze wzbudzać będzie kontrowersje. Ekscentryk, miłośnik sztuki, wspaniały przywódca. Tak krótko scharakteryzować można Erica Cantonę - najbarwniejszą postać ostatniej dekady w futbolowym świecie.
UrodziÅ‚ siÄ™ 24 maja 1966r. Od dziecka pasjonowaÅ‚ go futbol, z którym zdecydowaÅ‚ siÄ™ zwiÄ…zać caÅ‚e swoje życie. MajÄ…c 15 lat staÅ‚ siÄ™ zawodnikiem AJ Auxerre. Dwa lata później, debiutowaÅ‚ […]
Original post by Futbolowa and software by Elliott Back